Treści refleksyjne dla trzeźwiejących alkoholików
Bez względu na to w jakim miejscu swojej drogi do trzeźwości jesteśmy, jedno jest pewne - nie wystarczy przestać pić. Powrót do zdrowia to nie jest pojedyńcze zdarzenie, to długotrwały proces. Bez zdrowienia i rozwoju osobistego łatwo jest powrócić do picia.
Ważne jest więc umacnianie się w dążeniu do trzeźwości.
Od długiego czasu jestem odbiorcą ''Subskrypcji u Jarasa''. Za posrednictwem tej strony
dzielę się niektórymi jej odcinkami, z osobami, które na jej ślad jeszcze nie natrafiły.
Mam wielką nadzieję, że okaże się pomocna, szczególnie dla osób, którym
trudno jest trzeźwieć i rozwijać się w warunkach emigracji.
Żyj nowym życiem
Tematem refleksji jest:
Żyj nowym życiem
Jeśli codziennie będziemy dziękować naszej Sile Wyższej za nurtujące nas
problemy, przekonamy się, że możemy normalnie żyć i radzić sobie z nimi.
Jeśli taka będzie wola Pana, pokieruje nimi w sposób zupełnie dla nas
niepojęty. Prawdę mówiąc, nie jesteśmy przecież w stanie ogarnąć i
zrozumieć naszego życia.
Jeżeli pozwolimy naszemu Bogu rozwiązać każdą sytuację na Jego własny
sposób, życie nabierze dla nas całkiem nowego wymiaru: doświadczymy uczuć
wolności i uniesienia, których nigdy dawniej nie zaznaliśmy, bo nasz stary
sposób życia i myślenia absolutnie je wykluczał.
Nie możemy sobie wymyślić nowego, lepszego życia; ale codziennie możemy
żyć tak, by wypracować sobie nowy, lepszy sposób myślenia.
Czy żyję nowym życiem?
Panie, dziękuję Ci dziś za problemy, jakie napotykam w moim życiu, gdyż
mogą mi one posłużyć do korzystnej przemiany.
==========================================================
==========================================================
coś ode mnie:
Kiedyś zupełnie nie rozumiałem czym jest wdzięczność. Leżała gdzieś na
zapomnianej półce w ciemnej piwnicy obok upokorzenia. Dopiero jak
wytrzeźwiałem, zrozumiałem, że muszę ją wynieść na najwyższe półki i
umieścić gdzieś obok uczciwości.
Dopiero jak zrozumiałem, że wdzięczność jest postawą życiową wynikającą ze
zrozumienia sensu życia i własnej w nim roli, mogłem zacząć żyć zupełnie
nowym życiem.
Chociaż nie wszystko jest w nim takie jakbym sobie życzył, mogę żyć jego
pełnią. Nie lękam się codzienności, ponieważ rozumiem, że pokonując
życiowe trudności i rozwiązując bierzące problemy, kształtuję siebie,
stając się lepszym i wartościowszym człowiekiem dla innych. A przecież nie
zawsze tak było.
Bo skoro to można to można...
Z pozdrowieniami
jaras jarty@wp.pl
Posted by tenjaras- http://tentydzien.wordpress.com/