Nieważne, jak i dlaczego się tu znalazłeś - ważne, że tutaj jesteś...
Witamy na stronie Trzeźwi Emigranci
Strona, na której mamy przyjemność Was gościć powstała w ramach projektu
Centrum Wsparcia i Integracji Together-Razem dla Społeczności Polskiej w Cork.
Stworzona została z potrzeby niesienia pomocy osobom uwikłanym w chorobę alkoholowa,
które z różnych przyczyn znalazły się z dala od swojego kraju, przyjaciół i bliskich.
Z upływem czasu i w miarę możliwości serwis będzie się rozrastał.
Mamy nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś ciekawego i pomocnego dla siebie.
Samotność w tłumie
Podejmując decyzję o emigracji zostawiamy w ojczystym kraju to co dla nas najważniejsze:
przyjaciół, rodzinę i wszystko to, co budowaliśmy przez lata.
Emigracja jest zaliczana do najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka.
Strach przed nieznanym, stres związany z poszukiwaniem pracy, bariera językowa,
a także problemy z adaptacją w nowym otoczeniu i ogrom innych, trudnych sytuacji powoduje,
że doświadczamy wielu negatywnych uczuć.
Takiej właśnie samotności w tłumie po raz pierwszy doświadczyłam kilka lat temu,
gdy podjęłam decyzję o wyjeździe do Irlandii. Przeniosłam się w obce miejsce, daleko od domu i
przyjaciół, którzy wspierali mnie w mojej chorobie, dając poczucie bezpieczeństwa i okazując
zrozumienie.
Znalazłam się w świecie pokus niebezpiecznych dla alkoholika, mając ze sobą jedynie kilkuletnią
abstynencję, wiedzę zdobytą na mojej drodze do trzeźwości, własne doświadczenia i zeszyt z zapiskami,
który przypominał mi o życiu do którego za nic w świecie nie chciałabym wrócić.
To był bardzo trudny dla mnie okres. Miałam tylko moją trzeźwość i moje dzieci, a one miały tylko mnie.
Każda myśl o tym, że mogłabym je zawieść i stracić wszystko to co dla mnie najważniejsze na świecie
powodowała, że paraliżował mnie strach.
Mnożące się problemy związane z życiem codziennym, pracą,
utrzymaniem domu i środowiskiem w którym żyłam powodowały, że czułam jak opadam z sił.
Nie zapominałam jednak kim jestem i jak bardzo muszę swoją trzeźwość pielęgnować by się nie zagubić.
W trudnych momentach, chwilach zwątpienia pomagałam sobie, słuchając internetowych audycji radiowych,
zaglądałam na fora abstynenckie i pisałam listy do przyjaciół. Mimo wszystko czułam się bardzo samotna,
a cała moja zdobyta wiedza podpowiadała mi, że trzeba czegoś więcej, by się nie potknąć.
Potrzeba drugiego człowieka.
Dzięki Centrum Integracji Together-Razem poczułam się bezpieczniej, a moja samotność z każdym dniem
dokucza mi coraz mniej. Za pośrednictwem Together trafiłam po raz pierwszy na myting AA w Cork i
spotkałam drugiego człowieka. Moje życie zaczeło się zmieniać, a ja znalazłam swoje miejsce tu - na emigracji,
wśród coraz większej liczby bliskich mi osób.
Tego właśnie wszystkim Wam życzę.
Katarzyna